Mówią że życie zatacza krąg. Coś w tym musi być. Swoja podróż z muzyka nazwijmy to bardziej ambitną zacząłem własnie od grupy Depeche Mode. Prawie 30 lat temu pierwsze pirackie utwory, później przegrywane kasety od kolesi. Lata 90 i rozkwit przemysłu fonograficznego, dostępność lepszych źródeł oraz lepszy sprzęt spowodowały że Depesi stali się moimi ulubieńcami. I tak jest do dzisiaj. Choć posiadam bogata kolekcje oryginalnych płyt, a także wydań nie oficjalnych to nawet dzisiaj odkrywam na nowo fenomen tej grupy. Dzisiaj przedstawiam Wam troszkę inną wersje wspaniałych utworów DM. Oczywiście są to wersje zremiksowane wielu wspaniałych hitów Depeszów. Idąc na całość postanowiłem lekko złamać moje zasady co do tworzenia płytek i ta propozycja jest nad wyraz wypasiona. Ponad 2 godziny wspaniałej muzyki, polecam gorąco wszystkim.

 

forum

Dodaj komentarz